/4/ - Kiedy 3 to za mało

Tym razem już na pewno

Boards | Catalog | Bottom

Check to confirm you're not a robot
Name
Email
Subject
Comment
Password
Drawing x size canvas
File(s)

Remember to follow the rules

Max file size: 350.00 MB

Max files: 5

Max message length: 4096


Gnijący 02/24/2018 (Sat) 04:28:44 [Preview] No. 17447 [Reply] [Last 50 Posts]
za mało wyświetleń więc wrzucam tautaj.......

https://youtube.com/watch?v=-WXZsd4zqRI [Embed]

to pierwsza muzyczka jaką zrobiłem kiedykolwiek (5 miesięcy temu)
wniosek? jestem najlepszym muzykiem na /4/, a wasze akordy i skale mogą mi siorbać fiuta
miałem pod to napisany tekst, ale uznałem że jest za słaby


Anonymous 02/24/2018 (Sat) 04:30:35 [Preview] No.17448 del
(151.03 KB 1160x788 1411591964416.jpg)
jestem kurwa najlepszy aaaaaaaaa



(18.14 KB 250x313 degrelle-leon.jpg)
(51.83 KB 499x499 żaba10.jpg)
Czwarty 02/23/2018 (Fri) 22:11:57 [Preview] No. 17445 [Reply] [Last 50 Posts]
hejka itt zabawa-fakt temat #1

ostatnio z Adamem gadaliśmy o nacjozjebach i mówiłem o tym jak była afera w szatni gdy jeden z nich ustawił sobie Leona Degrelle na fejsiku. więcej info tutaj http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,20478110,wymarzony-syn-hitlera-na-zdjeciu-rzecznika-onr-a-tlumaczenie.html


Leon Degrelle był belgijskim nacjonalistą, skrajnym katolem i założycielem skrajnie narodowo-katolickiej i korporacjonistycznej partii Christus Rex, a krótko po pokonaniu Królestwa Belgii przez wojska Trzeciej Rzeczy zaczął kolaborować z nazistowskim okupantem. W 1941 zaciągnął się na ochotnika do Wehrmachtu, do Wallonische Legion (gdzie szybko awansował do stopnia porucznika), który następnie został włączony do SS jako Sturmbrigade Wallonien. Walczył na froncie wschodnim od ataku na Związek Radziecki, przez walki w Czerkasach, Estonii i Kurlandii aż do samego końca w Bitwie o Berlin, podczas tych czterech lat dorobił się m.in. Krzyża Rycerskiego z Liśćmi Dębu (jedno z najwyzszych niemieckich odznaczeń), Odznaki za Rany i stopnia SS-Obersturmbannfuhrera (coś jak nasz podpułkownik). Adolf Hitler miał o nim powiedzieć, że jeśli miałby syna, to chciałby, żeby był Leonem Degrelle. W międzyczasie belgijski ruch oporu zabił mu brata, w zamian za co Degrelle ponoć miał wydać rozkaz zabicia w odwecie kilku cywilów (którzy nie mieli z tym nic wspólnego, ale byli jego politycznymi przeciwnikami więc czemu by nie).
Po wyzwoleniu Belgii przez aliantów został skazany in absentia na śmierć przez rozstrzelanie za zdradę kraju, jednak wcześniej zdążył spierdolić z oblężonego Berlina do Hiszpanii, gdzie dostał od frankistów azyl (Franco odmówił wydania go aliantom rzekomo na jego stan zdrowia, jednocześnie załatwił mu fałszywe papiery a nawet zatrudnił sobowtóra żeby utrudnić jego ujęcie) wraz z innymi nazistowskimi uchodźcami. Tam dostał posadę w firmie budowlanej, która otrzymywała hajs z rządu, dostawał zlecenia także z USA (które miało w Hiszpanii interes militarny, m.in. budowali lotniska), organizował publiczne przemówienia, napisał ponad dziesięć książek i uzyskał w środowiskach faszystowskich i nacjonalistycznych status bohatera. W latach 50 wysłał do papieża polaka list, w którym błagał go, by nie dawał wiary "kłamstwom o wydarzeniach w Auschwitz". W późniejszym okresie Sąd Najwyższy Hiszpanii skazał go za negowanie holokaustu na grzywnę, jednak była to jedyna kara jaka go spotkała - zmarł w latach 90 w hiszpańskim szpitalu.

Belg w SS nie był wyjątkiem, nie był też w mniejszości. Niemal 2/3 stanu osobowego Waffen SS stanowili obcokrajowcy: Francuzi, Belgowie, Holendrzy, Ukraińcy, Rosjanie, Estończycy, Chorwaci, a także Hindusi, Arabowie i inne narodowości z krajów okupowanych lub walczących przeciwko Trzeciej Rzeszy, z których wzięto jeńców. Z chlubnych wyjątków można wymienić Grecję, Litwę i Polskę. Nie powstały żadne oddziały etniczne SS złożone z żołnierzy tych krajów, nie ma też informacji o ochotnikach ani poborowych tej narodowości. O ciekawszych oddziałach i historiach nt. ochotników z jednostek ochotniczych SS napiszę innym razem


Czwarty 02/23/2018 (Fri) 22:25:22 [Preview] No.17446 del
"Gdyby zwyciężyły narodowosocjalistyczne Niemcy, stałyby się one na Wschodzie panem cudownie żyznej ziemi, leżącej tuż pod ich bokiem, połączonej z nimi siecią kolejową, rzekami, kanałami, otwartej na niemiecki geniusz organizacji i produkcji. Odradzająca się Wielka Rzesza Niemiecka, oparta na doskonałym fundamencie socjalnym, rozciągająca się od Morza Północnego do Morza Czarnego i Wołgi, stanowiłaby tak wielką potęgę, byłaby tak atrakcyjna, oferując dwudziestu narodom stłoczonym na Starym Kontynencie tak wielkie możliwości rozwoju, że jej terytoria bez wątpienia stałyby się punktem wyjścia dla utworzenia Federacji Europejskiej, której stworzenia tak pragnął Napoleon"

Leon Degrelle, "Front Wschodni 1941-1945"



Czwarty 02/22/2018 (Thu) 17:19:07 [Preview] No. 17436 [Reply] [Last 50 Posts]
anoni co robicie
ja pije herbatke i jem kruwki


Adam 02/23/2018 (Fri) 10:55:33 [Preview] No.17437 del
ja się opierdalam w robo, zrobiłem w 40 minut zadanie na 3-4 godziny xD


Czwarty 02/23/2018 (Fri) 10:57:28 [Preview] No.17438 del
(28.25 KB 250x329 żaba5.jpg)
>>17437
mmmm robutka

dobrobyt stworzony
koń szefa zwalony
rachunek bankowy zapełniony


Adam 02/23/2018 (Fri) 11:03:34 [Preview] No.17439 del
>>17438
zbędny szajs kupiony
tramal zjedzony
karaczan obczajony


Czwarty 02/23/2018 (Fri) 12:15:22 [Preview] No.17443 del
(12.42 KB 485x312 uwaga szczur.png)
>>17439
circle of life

or line of life?


Adam 02/23/2018 (Fri) 13:15:52 [Preview] No.17444 del
(73.62 KB 726x484 rojek_umysl.jpg)
>>17443
przede mną ścieżka którą znam...
którą ja usypałem sam...



Czwarty 02/21/2018 (Wed) 16:32:25 [Preview] No. 17434 [Reply] [Last 50 Posts]
i wanna be adooooored


Adam 02/23/2018 (Fri) 11:08:55 [Preview] No.17440 del
(402.05 KB 3200x2400 opiatowe-love.jpg)
jesteś moim crush...
adoruję i admajoruję dla Cb...


Czwarty 02/23/2018 (Fri) 12:11:41 [Preview] No.17442 del
(885.42 KB 960x720 opiatovelove-t.png)
>>17440
Adam to moja waifu :3



(29.88 KB 286x400 rudolfkoivu.jpg)
Spełniam request i opisuję ultymatywny sposób na zrelaksowanie się.

Musisz puścić wszystko. Pozwolić żeby rzeczywistość płynęła sama, bez twoich ingerencji. Po prostu siedzisz i jesteś.

W praktyce będzie wyglądać to tak, ze pomyślisz sobie "to teraz się relaksuję i puszczam wszystko" i zaraz zaczniesz sprawdzać czy aby juz się zrelaksowałeś. Możesz pomyśleć, że to nie jest relaks i musisz przestać sprawdzać, ale żeby przestać sprawdzać czy już nie sprawdzasz musisz sprawdzać co powoduje frustrację. Musisz zaakceptować to, ze sprawdzasz. Twoje myśli są cześcią rzeczywistości, wszystko co jest jest jej częścią.

Jak puścisz wszystko to przestaniesz też myśleć o przyszłości i przeszłości i będziesz zupełnie w tym momencie. Daje to bardzo przyjemne, wręcz fizyczne uczucie.

Pamiętaj: wszystko jest ok. Nie ma żadnego wysiłku, nawet wysiłku żeby nie było wysiłku. Jak coś jest to nie starasz się tego zmieniać ani nie starasz się tego nie zmieniać.


Lorefin 02/21/2018 (Wed) 01:49:17 [Preview] No.17433 del
Nie brzmi to jak chwila w której mógłbyś się zrelaksować, tylko jak chwila w której chcesz desperacko zaspokoić swoją nerwicę natręctw odnośnie relaksowania się.



Lorefin 02/20/2018 (Tue) 17:09:45 [Preview] No. 17428 [Reply] [Last 50 Posts]
Każda kobieta tak naprawdę chce miłości i romantycznego chłopaka, jednak presja społeczna, w sposób charakterystyczny dla współczesnego społeczeństwa wmawia im, że jest inaczej. Przez to tacy ludzie jak ja są zmuszeni do życia w pojedynkę, co z kolei doprowadza ich (nas) do depresji. Oczywiście jednostki wrażliwe, uduchowione i skłonne do refleksji są szczególnie podatne na wspomniany zabójczy mechanizm. Tym samym Europa traci osoby, które mogłyby wyrosnąć na wielkich poetów, muzyków, wynalazców i sama spycha się w głębiny dekadencji, dążąc do katastrofy ekonomicznej, duchowej, moralnej... nie. Katastrofa moralna już nastąpiła. A będzie jeszcze gorzej. Negatywne perpetuum mobile.

Tylko osoby takie jak ja - dumne, nieskażone współczesnością - są w stanie odwrócić sytuację. Tylko ro-... a niech mnie, powiem to - R0MANTYCZNI ludzie, niczym kwiaty przebiśniegu zdeterminowane by wyjrzeć ponad ciężką, przyziemną monotonię, są w stanie uratować ciebie, mnie i cały świat. Proszę, pamiętajcie o tym. Niech ten krótki tekst pozostanie schowany na dnie waszych zimnych serc. Niech będzie dla nich dzikim płomieniem (klimatyzacja byłaby zbyt współczesna), powoli topiącym szron spod skamieniałych powiek, uniemożliwiający wam dojrzenie tego o czym pisał Werter, Gustaw, a teraz ja. Żegnam.


Irek 02/20/2018 (Tue) 20:53:30 [Preview] No.17430 del
Czasami czytając posty lorefina zastanawiam się ile % z tego to troll albo ćpuński bełkot


Anonymous 02/21/2018 (Wed) 00:51:05 [Preview] No.17432 del
zjebany
romantyczna
zjebani



Lorefin 02/18/2018 (Sun) 20:34:19 [Preview] No. 17421 [Reply] [Last 50 Posts]
https://youtube.com/watch?v=Z0iRM1-blsU [Embed]

Kononowicz to prawdziwie rom antyczna postać jak Hrabia Monte Christo...

Film o nim ma podkład z muzyką klasyczną, więc to już świadczy o tym, że reprezentuje wysoką kulturą i uczucia tam są piękne, dojrzałe, nieprymitywne.

Czy Konowicz to moja bratnia dusza???

Prawie udało mu się odnależć swój własny skarb Monte Christo czyli zostać poważnym politykiem, to tak jak mi też się prawie udało w życiu....


Czwarty 02/18/2018 (Sun) 21:20:53 [Preview] No.17423 del
(60.79 KB 900x665 132191796142.jpg)
>muzyką klasyczną


Star 02/19/2018 (Mon) 09:16:20 [Preview] No.17424 del
(30.21 KB 271x106 zawiodłeś.png)
>>17423
>serious music
classical music


Czwarty 02/19/2018 (Mon) 18:06:04 [Preview] No.17425 del
>>17424
naprawdę mam ból dupy o nazywanie wszystkiego co jest grane przez orkiestrę lub jej część muzyką klasyczną
no do huja wacława przecież nie trzeba do tego być profesorem z katedry językowej żeby się domyślić co to określenie oznacza xD


Anonymous 02/19/2018 (Mon) 22:23:17 [Preview] No.17426 del
(93.88 KB 866x900 1512294602390.png)
>>17424
>walenie konia
beating a horse

czyli nie ma takiego okreslenia w jenzyku polskim lol zostałeś zamiećony .!


Lorefin 02/20/2018 (Tue) 17:07:37 [Preview] No.17427 del
>>17425
jak to przeciez skrzypce graja ...........



Lorefin 02/18/2018 (Sun) 20:37:57 [Preview] No. 17422 [Reply] [Last 50 Posts]
/nk mądry wyjaśni
czy żyjemy w alternatywnej rzeczywistości?


https://youtube.com/watch?v=GQ1mmkKb_BQ [Embed]
https://youtube.com/watch?v=x6uWIiDZcI8 [Embed]



Lorefin 02/18/2018 (Sun) 20:28:55 [Preview] No. 17419 [Reply] [Last 50 Posts]
https://youtube.com/watch?v=DG3tR5Qzo-I [Embed]


Kwintesencja nie bycia Chadem.... Ładna dziewczyna bedzie cb podrywala tylko w przypadkach, kiedy np. musi cie wrobic w programie telewizyjnym z ukryta kamerą


Lorefin 02/18/2018 (Sun) 20:29:57 [Preview] No.17420 del
Ps tylko przewinalem ten filmik i widzialem go w 5 klatkach bo nie mogłem tego oglądać xDDD



Lorefin 02/18/2018 (Sun) 20:18:32 [Preview] No. 17417 [Reply] [Last 50 Posts]
Ej a w ogole odkrylem, ze w Wawie to i tak jest wiecej zjebanych dziewczyn

W sensie, czuje jakbym poznal juz wszystkie romantyczne dziewczyny w Warszwie i juz tam z pol roku nie siedzialem na tinderze wgle, bo sie juz skonczyly, i zadna nie byla moja bratnia duszą jednak .....

Wiec sobie ustawilem np. gpsa na Wroclaw i wszystkie tam byly takie, jak wlasnie kojarzylem ludzi z Wrocławia

Generalnie to taka mentalność tam była, hehe ale w tym Wrocławiu ludzie mili, mozna pogadać sobie, usmiechają się! A w tej Wawie takie snoby mieszkają!! Idziemy na jakaś tam ulice, gdzie jest całe pasmo klubów i pubów studenckich bawic sie! A co, mlodosc trzeba wykorzystać jak najlepiej.... Wczoraj na imprezce poznalam fajnego ziomka... I każdy żyje tak tym nastawieniem, żeby w piateczek sobie isc i sie zabawić, całe tlumy ludzi tam łażą

A w Wawie, to zacnzijmy od tego, ze kluby są takie porozwalane i nawet jak ktoś nie imprezuje, to nie wie gdzie one są XD I trzeba długo czasem do nich jechać, a nie tak że wychodzisz i masz wszystko pod ręką, wiec taka osoba jak ja albo niektore dziewczyny ktore poznawalem to w ogole nie imprezowaly, bo to jakby byl nie ich swiat, taki odległy, a tutaj na odwrót, że siedzisz, mozesz wyjsc z mieszkania i otacza cie ten swiat imprezek.. W Warszawie jest więcej biurowców i tego wszystkiego, więc to nie jest domyslne otoczenie, więc ktoś właśnie może żyć w ogóle innymi myślami, takim swoim zjebanym życiem tam..... We wrocławiu to wlasnie sie wychodzi "na miasto" bo co mamy w domu siedzieć, a w Wawie to nawet nie wiedziałbym gdzie iść xD

No i znalem takich ludzi, którzy czuli samotność w wielkim mieście, w tym zgiełku, miliony ludzi a żaden bliski... Za to tam, jest taka wspólna dobra energia wszystkich ludzi , wiec to co ja czuje nawet żadna dziewczyna nie może zrozumieć, a dziewictwo to jest dla niej tak odległa rzecz, że nawet nie jest częścią jej codziennego życia od 6 lat.. a romantyczki z Wawy sa na codzien dumne z tego, że są dziewicami i poswieca sie swojemu wybrankowi.. dziko tam na tinderku jest, ale jade za tydzien do Wro i myslalem ze poznam tam jakas fajna dziewczyne, a tu niespodzianka... No i przez te piwerka, hehe studenckie zycie i duzo przyjezdnych kolesi, którzy chodza po ulicach i cb zagadują to nie dbaja tak o siebie, tylko ksiezniczki 63 kg jak to ja jestem szczupla

A pamietma, ze jak kiedys spalem we WRoclawiu to jakas niemka ktora "lubi podróżować" pytala sie mnie czemu nie ide na miasto XD To poszedlem i siedzialem w wyjsciu ewakuacyjnym tego hostelu, bo nikt z niego nie korzystał i cpalem Acodin.. A ona sobie gadala z takim kolesiem losowym z tego pokoju ktory lazil bez koszulki np po kapieli i potem sie ruchali pode mną, bo łóżko było dwu piętrowe XDD


Lorefin 02/18/2018 (Sun) 20:19:07 [Preview] No.17418 del
zjebanych = r o ma ntycznych